Kolorowe Jeziorka

kolorowe

Urzekający kompleks trzech niewielkich jeziorek (Purpurowego, Błękitnego i Zielonego Stawu). Swoje nazwy zawdzięczają niezwykłemu zabarwieniu wody, związanemu z występowaniem w niej różnych związków chemicznych (m.in. pirytu i miedzi). Są pozostałością po wyrobiskach funkcjonującej w tym miejscu od XVIII do początków XX wieku kopalni pirytu. Przez teren Kolorowych Jeziorek przebiega ścieżka dydaktyczna „Zielonym szlakiem przez Kolorowe Jeziorka”.

Sokolik i Krzyżna Góra

sokolik1

Dwa wzniesienia Gór Sokolich zwieńczone kulminacjami skalanymi, na których stworzone zostały platformy widokowe. Rozpościera się z nich malownicza panorama Karkonoszy i innych pasm górskich. Na Krzyżnej Górze od 1832 roku stoi Krzyż Marianny, wykonany na zlecenie księżnej z pobliskiego zamku w Karpnikach. Teren ten jest doskonałym miejscem do uprawiania wspinaczki skałkowej. Trenowali tu Wojciech Kurtyka, Jerzy Kukuczka i Wanda Rutkiewicz.

Skalny Most

skalny1

Wędrują dolina Janówki, na wysokości Pieca, po drugiej stronie drogi, kilkadziesiąt metrów od szlaku, w lesie, natkniemy się na jedną z najbardziej oryginalnych i pięknych formacji skalnych Rudaw Janowickich – Skalny Most.
Jest to wysoka na ponad 20 metrów skała, rozdzielona na dwie nierówne części głębokim pęknięciem, nad którym, na wysokości 17 metrów znajduje się skalny most łączący całą formację ze sobą, a pod samą szczeliną znajduje się jeszcze bardzo ciekawy tunel skalny.
Na Skalnym Moście możemy znaleźć tablicę pamiątkową, upamiętniającą wspinacza Waltera Tuffecka, który 16 maja 1931 spada ze skały i ponosi śmierć na miejscu.
Skalny Most nie jest skałą udostępnioną turystycznie, wejście na jego szczyt możliwe jest tylko z zastosowaniem technik wspinaczkowych, przy asekuracji.

Aleja Jarząbów Szwedzkich

aleja

Unikatowy na skalę Polski, wręcz osobliwy pomnik przyrody. Skupiający wzdłuż brukowanej ulicy rzadki gatunek drzewa – Jarząba Szwedzkiego. Jedna z najdłuższych alei w Europie, objęta ochroną prawną. Rozpoczyna się obok stacji PKP, wskazuje drogę do Zamku Bolczów.

Starościńskie Skały

skaly1

Starościńskie Skały to jedna z najciekawszych formacji skalnych nie tylko w Rudawach Janowickich, ale wręcz w całych Sudetach Zachodnich. Niewielkie, miniaturowe skalne miasteczko wznosi się malowniczo na szczycie Lwiej Góry.
Możemy tu znaleźć istny labirynt wąskich przejść, półek skalnych, okien i innych efektów działania erozji. Dodatkowo jest to wspaniały punkt widokowy, z jednym z najpiękniejszych widoków na północną część Rudaw Janowickich i Gór Kaczawskich. Jest to również doskonałe miejsce do uprawiania wspinaczki skałkowej.
Ciekawostką, którą można zaobserwować na Starościńskich Skałach są kociołki wietrzeniowe, w dawnych czasach uważane za misy ofiarne.

Dolina Pałąców i Ogrodów

palaca

Prawdziwa perełka Kotliny Jeleniogórskiej. Gotyckie zamki i wieże, renesansowe i barokowe dwory, XIX-wieczne rezydencje oraz rozległe założenia parkowe tworzą niezwykły krajobraz kulturowo-przyrodniczy. Jest ich tu ponad dwadzieścia. Oprócz obiektów w Janowicach Wielkich, Radomierzu i Mniszkowie, warto zobaczyć również Pałac w Wojanowie, Łomnicy, Karpnikach czy Mysłakowicach. Więcej na temat historii tych niezwykłych miejsc oraz podejmowanych działań mających na celu zachowanie tego niezwykle cennego dziedzictwa znaleźć można na stronie Fundacji Doliny Pałaców i Ogrodów http://www.dolinapalacow.pl/

Pałac w Janowicach Wielkich

palac2

Korzeni rodziny von Schaffgotsch doszukiwać się należy w drugiej połowie XIV wieku, kiedy to zamkiem Chojnik w niedalekim Sobieszowie, władał rycerz Gotsche Schof Starszy. Była to jedna z najpotężniejszych rodzin arystokratycznych regionu, która posiadała rozległe dobra obejmujące zarówno znaczną część kotliny jeleniogórskiej, jak i samych Karkonoszy. Siedziba rodowa Schaffgotschów znajdowała się w Cieplicach Śląskich Zdroju, jednak rodzina posiadała wiele pałaców i dworów.
Jednym z takich pałaców był właśnie obiekt zlokalizowany w Janowicach Wielkich. Powstał około wieku XIV, jednak okres jego największej świetności przypada na lata 1608 – 1609 kiedy to, po zakupieniu go przez rodzinę Schaffgotschów, została przeprowadzona znaczna rozbudowa.
Pałac uległ zniszczeniu w trakcie wojny trzydziestoletniej, kiedy to podpaliły go wojska Szwedzkie. Zamieszkująca wówczas dwór hrabina Hedwiga Schaffgotsch zaznała wielu cierpień i biedy, którą solidarnie dzieliła z całą okoliczną ludnością, chroniącą się w trakcie najazdów w okolicznych lasach.
Po śmierci hrabiny Hedwigi dwór przeszedł w ręce jej córki, a po śmierci tejże, został sprzedany hrabiemy Erdmannowi von Promnitz. W rękach rodziny Promnitzów janowicki pałac znajdywał się do roku 1765 kiedy to stał się własnością rodziny Stolbergów, właścicieli między innymi pobliskiej Miedzianki.
W roku 1775 rodzina Stolbergów dokonuje przebudowy pałacu, nadając mu styl barokowy. Na początku XIX wieku rozbudowano folwark stawiając piękne, do dziś doskonale zachowane przysłupowe budynki gospodarcze. Kolejną wielką inwestycją rodziny Stolbergów w Janowickim pałacu było założenie w roku 1830 przepięknego, istniejącego do dziś parku krajobrazowego. Wyróżnia się on wspaniałymi widokami, zwłaszcza na Janowice Wielkie oraz Rudawy Janowickie.
Rodzina Stolbergów władała pałacem do roku 1945 kiedy to hrabia Christian Friedrich Stolberg zmuszony był opuścić swoje rodzinne włości. Pałac okres II wojny światowej przetrwał nietknięty, a po jej zakończeniu, w roku 1952 urządzono tu Dom Pomocy Społecznej, funkcjonujący do dziś. Od roku 1997 potomek ostatnich właścicieli, hrabia Eberhard Stolberg wspomaga rekonwalescencję niepełnosprawnych przy pomocy hipoterapii.
Janowicki pałac jest jednym z najlepiej zachowanych obiektów z tego okresu znajdujących się na terenie kotliny jeleniogórskiej.

Dwór w Mniszkowie

mniszkow2

Mniszków to niewielka miejscowość leżąca w naszej gminie, licząca obecnie około 24 gospodarstw domowych. Mniszków jest bardzo starą osadą powstałą w roku 1375 poprzez podzielenie miejscowości Koppferberg (dzisiejsza Miedzianka) i wydzielenie z niej Mniszkowa.
Jednym z najcenniejszych zabytków znajdujących się na terenie gminy jest barokowy dwór wzniesiony w roku 1728 o czym zaświadcza data umieszczona na portalu. Nieznane niestety jest początkowe przeznaczenie budynku, zakłada się dwie możliwości, albo pełnił funkcję dworską, albo był domem cechu górniczego, co wynikało by nie tylko z górniczego charaktery zarówno Mniszkowa jak i pobliskiej Miedzianki, ale również może świadczyć o tym przedstawienie na jednym z malowideł pruskiego ministra górnictwa hrabiego Fryderyka von Reden pochodzącego z pobliskiego Bukowca.
Budynek do wieku XX dotrwał w złym stanie technicznym. W roku 1908 zakupił go hrabia Albrecht von Ledebur który przeprowadził szeroko zakrojone prace remontowe, dzięki którym Mniszkowski dwór odzyskał dawny blask i piękno.
Dwór drugą wojnę światową przetrwał w stanie nienaruszonym. Tuż po zakończeniu działań wojennych mieścił się tutaj nieduży szpital wojskowy, a następnie urzędowała w nim grupa poszukująca uranu w okolicach Miedzianki. W następnych latach dwór popadał jednak w coraz większą ruinę aż do czasu sprzedaży w roku 1980. Nowy właściciel przeprowadził niezbędne prace konserwatorsko – remontowe, co uratowało zabytek i sprawiło, że przetrwał do czasów obecnych w stanie dobrym. Obecnie nadal jest własnością prywatną.
Mniszkowski dwór ma wyjątkowe walory historyczne. Zachowała się tutaj między innymi część oryginalnej osiemnastowiecznej stolarki okiennej, a także historyczne wnętrza w których do dziś można się doszukać się pierwotnego wystroju. Strop pierwszego piętra pokryty jest pięknymi malowidłami, na ścianach znajdują się zabytkowe boazerie, a wielkie wrażenie robi też przepiękna balustrada schodów.
Jest to najlepiej zachowany na terenie Kotliny Jeleniogórskiej przykład dworsko – wiejskiej rezydencji.

Trzcińskie Mokradła

mokradla1

W dawnych latach aby dojść z Janowi Wielkich do Trzcińska. należało przejść ścieżką wijącą się wśród kilkuhektarowych rozlewisk, nazywanych mokradłami trzcińskimi. Stanowią je, w większości torfowiska przejściowe, niestety w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, zostały częściowo zmeliorowane, co doprowadziło do znacznego ograniczenia terytorialnego mokradeł.
W XIX wieku same mokradła były bardzo cennym źródłem torfu, którego wydobyciem trudniło się ponad 100 osób, zatrudnianych przez właścicieli trzcińskiego dworu, rodzinę zu Stolberg-Wernigerode.
Torfowisko „Trzcińskie Mokradła” jest torfowiskiem prześciowym, jedynym zachowanym w obrębie kotlin śródgórskich, niezwykle cennym przyrodniczo. Występują tutaj rośliny znajdujące się na polskiej czerwonej liście roślin zagrożonych wyginięciem, takie jak kukułka plamista, rosiczka okrągłolistna, torfowiec ostrolistny, torfowiec magellański, które podlegają całkowitej ochronie prawnej. Stąd też jest to niezwykle cenne przyrodniczo miejsce objęte ochroną w ramach programu „Natura 2000”.
Trzcińskie mokradła są przepięknym miejscem, zarówno pod względem przyrodniczym jak i krajobrazowym, które urzeknie każdego odwiedzającego je turystę.

Krzyże Pokutne

krzyze2

Krzyże pokutne jest to jeden z elementów pokuty jaką musiał odbyć morderca po pozbawieniu swojej ofiary życia. Składało się na nią między innymi opłacenie kosztów pogrzebu, łożenie na utrzymanie rodziny zabitego, odbycie pielgrzymi do miejsca świętego, a na sam koniec wystawienie krzyża pokutnego przy którym następowało pojednanie mordercy z rodziną ofiary.
Krzyże pokutne bywają różne, są takie bez żadnego symbolu, takie gdzie morderca musiał wykuć na nich narzędzie zbrodni oraz takie na których wypisane jest imię i nazwisko ofiary.

Krzyż pokutny w Janowicach Wielkich – znajduje się w dość nietypowym miejscu. Przez wiele lat uznawany był za zaginiony. Po jego odnalezieniu pod grubą warstwą tynku kościoła Wniebowzięcia NMP ustawiony został na szczycie tejże budowli.

Krzyże pokutne w Komarnie - dwa pomniki historii wmurowane niegdyś w mur otaczający kościół parafialny, w czasie odbudowy świątyni w XVIII wieku przeniesione zostały do zachodniego narożnika terenu przykościelnego. Na jednym z nich znajduje się symbol miecza, drugi niestety jest uszkodzony, ma odłamane ramie, a wyryty jest na nim kord.

Krzyż pokutny w Miedziance z rytem "Memento" - to najstarszy zabytek tej miejscowości. Idąc z Janowic Wielkich znaleźć go można po lewej stronie, między skrajem lasu, a pierwszymi budynkami ok. 100 metrów od drogi. Według podań, ich wystawienie związane było z morderstwem jakiego brat dopuścił się na bracie.

Dolina Janówki

janowki

Dolina Janówki jest to malownicza, przepięknie położona dolina potoku Janówka, wzdłuż której ciągnie się asfaltowy trakt, wijący się razem z potokiem wśród rudawskich lasów i skałek. Jest ot jedna z najpiękniejszych i najciekawszych tras prowadzących przez Rudawy Janowickie, mijająca jedne z najpiękniejszych miejsc.

Po drodze możemy podziwiać nie tylko ruiny Zamku Bolczów lub starego tartaku (zależnie od wariantu trasy jaki wybierzemy), ale również spotkamy najpiękniejsze formacje skalne, takie jak Piec, Ścianki, Skalny Most, Fajka, dojdziemy do skalnego labiryntu na Starościńskich Skałach, a jeśli starczy nam czasu to możemy udać się dalej, na Sokoliki, lub starą droga przez Mniszków i Miedziankę wrócić do Janowic Wielkich.

Dolina Janówki jest jednym z najpopularniejszych miejsc do uprawiania wspinaczki skałkowej. Na takich skałach jak Piec, Skalny Most czy też Starościńskie Skały, można w sezonie podejrzeć wielu wspinaczy, a jeśli starczy nam odwagi, możemy sami spróbować tego sportu. Większość skałek na terenie gminy została odpowiednio dostosowana do uprawiania wspinaczki poprzez założenie na nich spitów i przygotowanie punktów stanowiskowych.

Każdy turysta znajdzie na tej pięknej trasie coś dla siebie, droga nie jest wymagająca, sprostają turyści o wszelkich predyspozycjach kondycyjnych, skałki takie jak Piec czy też Starościńskie Skały oferują wspaniałe punkty widokowe, a piękny rudawski las zapewnia dużo przyjemnego cienia w upalne dni. Z Janowic Wielkich możemy na wycieczkę wzdłuż Doliny Janówki wyruszyć dwoma szlakami: żółtym obok ruin tartaku, bądź zielonym przez ruiny Zamku Bolczów. Żadna z tych tras na pewno nie rozczaruje.

Zamek Bolczów

bolczow1

Jedną z największych atrakcji gminy Janowice Wielkie są ruiny zamku Bolczów, wznoszącego się na skalistym występie, tuż nad potokiem Janówka niedaleko Janowic Wielkich. Dokładna data zbudowania zamku nie jest znana, prawdopodobnie dokonał tego w okresie od 1371 do 1386 roku rycerz z pobliskiego Mniszkowa, Clericus Bolz.
Dzieje zamku były burzliwe. Początkowo stanowił on rodową siedzibę Clericusa Bolza, a także strzegł traktów handlowych które przebiegały przez okolicę. Niestety, w okresie wojen husyckich, w związku z poparciem swego pana dla tego ruchu, zamek stał się siedzibą rabusiów napadających na kupieckie karawany. To z kolei doprowadziło do interwencji mieszczan wrocławskich i świdnickich, którzy chcąc położyć kres grabieżom, zdobyli i zniszczyli zamek.
Zamek odbudował i przywrócił mu świetność Hans Dippold von Burghaus który dodatkowo go rozbudował, powiększając o dziedziniec oraz wieżę obronną. Przy rozbudowie, doskonale wykorzystano naturalne ukształtowanie terenu, co sprawiło, iż zamek stał się trudną do zdobycia fortecą.
Jednym z ważniejszych władców Bolczowa był Justus Decjusz z Krakowa, ekonomista, finansista, historyk a przede wszystkim sekretarz króla Zygmunta Starego, który również posiadał pobliską, górniczą Miedziankę. Za jego czasów również dokonano rozbudowy zamku o wieżę bramną oraz suchą fosę. Wtedy też dostosowano zamek do broni artyleryjskiej poprzez wykonanie w murach strzelnic.
XVII wiek to dla zamku okres dalszej rozbudowy, tym razem już pod okiem Daniela von Schaffgotsha, wywodzącego się z bardzo starej i bardzo zasłużonej dla kotliny jeleniogórskiej rodziny, której siedziba rodowa znajdowała się w Cieplicach Śląskich Zdroju, a która również posiadała pałac w Janowicach Wielkich.
Okres świetności zamku kończy wojna trzydziestoletnia. Obsadzony załogą cesarską zostaje dwukrotnie zdobyty przez szwedów. W 1645 podczas ponownego zdobycia zamku (na skutek zdrady jednego z obrońców) wojska szwedzkie podpalają Bolczów.
Zamek nigdy już nie został odbudowany. Jako stała ruina już od XVIII w. przyciągał turystów przede wszystkim swoim malowniczym położeniem. W roku 1824 odwiedza go sam król pruski Fryderyk Wilhelm III. Dzięki działaniom podjętym przez Wilhelma Stolberga-Wernigorde, który w roku 1848 kupuje zamek i przystępuje do prac zabezpieczających, ruiny zamku Bolczów przetrwały do dnia dzisiejszego w dobrym stanie, i nadal stanowią magnes przyciągający rzesze turystów.
Zamek Bolczów to dziś miejsce urokliwych spacerów, do którego prowadzi łagodna droga która nie zajmie nam z centrum Janowic Wielkich więcej niż 30 minut marszu.